Na szczycie tabeli wyników wszech czasów Onewheel XR pod względem przejechanych kilometrów znajduje się Javier Starks z oszałamiającym wynikiem 60 000 kilometrów.To1,5-krotność obwodu Ziemi. I nie zamierza na tym poprzestać.

WYWIADOWCA: Kim jest Javier Starks?
JAVIER STARKS: Javier Starks jest pozytywnym orędownikiem młodzieży, pedagogiem i sportowcem, który codziennie pracuje nad tym, aby świat stał się lepszym miejscem. Robi to praktycznie przez całe swoje dorosłe życie.
Czy to jest twoja misja?
Czuję, że właśnie po to jestem na tej ziemi. Cieszę się każdym dniem – rzadko mam złe dni.
Jak myślisz, dlaczego tak jest?
Nie twierdzę, że moje życie nie jest trudne ani że nie napotykam wyzwań. Moje życie zawsze było pełne wyzwań. Jednak kiedy mówię o pozytywnym nastawieniu, nie mam na myśli nierealistycznego optymizmu. Wręcz przeciwnie, pozytywne nastawienie oznacza dla mnie skupianie się na tym, co dobre. W moim przypadku jest to muzyka i sztuka, którą tworzę.
Powiedziałeś, że jesteś pedagogiem. Dlaczego skupiasz się w swojej pracy na młodzieży?
Młodzież to przyszłość. Jeśli nie zadbamy o nią, to kto to zrobi? Musimy pokazać jej pozytywne strony życia i pozwolić jej się na nich skupić. Nie wszystko kręci się wokół pieniędzy i dóbr materialnych. Dzieci muszą się bawić i być wolne.
Jak to jest być liderem?
Jako liderowi czasami trudno jest być w sytuacji, w której ludzie cię podziwiają – czasami dochodzi do tego, że niektórzy nie traktują cię jak człowieka.
Jak?
Chodzi mi o to, że powinieneś być pozytywny, tak jak ja, a spotykasz ludzi, którzy nie okazują szacunku lub robią coś przeciwnego do tego, co ty próbujesz osiągnąć w zakresie pozytywnego nastawienia. Są ludzie, którzy promują negatywne nastawienie, a nawet złe rzeczy, które mogą zaszkodzić życiu dzieci. Nie zamierzam reagować na to pozytywnie. Jest kilka rzeczy, pewnych postaw, których nie mogę poprzeć. Jeśli ktoś mnie nie szanuje, nie mogę po prostu powiedzieć:„Hej, stary, fajnie jest mnie tak traktować”. Ja też jestem człowiekiem. A to jest trudne, gdy jesteś przykładem pozytywnego nastawienia i dobrych wibracji.
Jakie jest Twoje największe wyzwanie lub obowiązek jako lidera?
Jednym z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi spotkałem się na swojej drodze, jest uświadomienie sobie, że niezależnie od tego, jak bardzo jesteś pozytywnie nastawiony i jak wiele pozytywnych rzeczy robisz, zawsze znajdą się ludzie, którzy nie będą cię wspierać.
Jak myślisz, dlaczego tak jest?
Z różnych powodów. Po pierwsze, ponieważ są zazdrośni lub czują się przez ciebie zagrożeni. Po drugie, ponieważ jesteś tak sympatyczny, że nie mogą tego znieść – chcieliby być na twoim miejscu.
Dlaczego jeździsz na Onwheel?
Jeżdżę, bo czuję się wtedy wolny. Po prostu czuję się wolny. Moje Onewheel to nie tylko środek transportu, który pozwala mi poruszać się po świecie, ale także narzędzie zmian. I... cóż, bez żadnych podtekstów, ale dobrze się przy tym bawię.

Jak skateboarding zmienił Twoje życie?
Jazda na deskorolce zmieniła wszystko. Przeniosła mnie w przestrzeń, w której zacząłem wykazywać się kreatywnością nie tylko w zakresie sposobu podróżowania, ale także tego, co robiłem na urządzeniu, które mi to umożliwiało. Zainspirowała mnie do wyjścia z domu, do próbowania nowych rzeczy, do stawiania sobie wyzwań. Jazda na deskorolce była jedną z rzeczy, które wpłynęły na moje podejście„zrób to bez względu na okoliczności”. Wprowadziła mnie w przestrzeń, w której podejmuję wyzwania, jakby mi to nie przeszkadzało.
Co jest Twoją największą pasją?
Moja największa pasja to praca z młodzieżą i pokazywanie światu piękna pojazdów elektrycznych. Pracuję nad ogólnokrajową kampanią, która będzie łączyć obie te rzeczy: prezentowanie mojej muzyki wraz z zespołem oraz nawiązywanie kontaktu z młodzieżą, pokazując jej, że możemy zmienić świat, a co najważniejsze, ocalić go poprzez pozytywne interakcje z nim. To jest obecnie moim głównym celem. Pracuję również nad uruchomieniem mojej organizacji non-profit.
Jak myślisz, jaka jest Twoja misja na tym świecie?
Moja misja na tym świecie polega na dawaniu przykładu i pokazywaniu ludziom, że można odnieść sukces, robiąc to, co się kocha, pozostając wiernym sobie i postępując uczciwie. Chcę po prostu pokazać wszystkim, że to działa. Nie można po prostu powiedzieć:„bądź pozytywny, a życie ułoży się dla ciebie”. Nie. Ludzie muszą zobaczyć, że to działa w przypadku kogoś innego, aby miało to dla nich sens. To jest moja misja.
Jak chciałbyś, aby wyglądało Twoje dziedzictwo?
Mam nadzieję, że dziedzictwo mojej pracy zainspiruje przyszłe pokolenia dzieci do robienia tego, co kochają. Zainspiruje je do postrzegania negatywnych rzeczy jako sukcesu, a one powiedzą:„Ach, nie muszę tego robić, bo mogę robić to, co kocham. Javier to zrobił, więc ja też mogę”.Właśnie taka ma być moja spuścizna. Chcę być znany z tego, że nie poddałem się pomimo przeciwności losu i osiągnąłem swój cel.
Przejechałeś 35 000 mil na swoim Onewheel, jesteś na samym szczycie rankingu. Co to dla Ciebie oznacza?
Pamiętam noce, kiedy jeździłem na desce, a na zewnątrz było dosłownie -1°C, a ja nadal jeździłem. Pamiętam, że większość dni jeździłem sam, ponieważ niewiele osób było skłonnych spędzać osiem godzin na desce. Pamiętam, jak mówiłem ojcu,gdy sprawy posuwały się naprzód: „Hej, tato, mam kolejne tysiąc”, a dla mnie to tylko przypomnienie, że jestem w stanie robić rzeczy, które sobie postanowiłem.
Kiedy po raz pierwszy dostałem swój Onewheel, osoba, która była na pierwszym miejscu, miała już na swoim koncie dziesięć tysięcy mil przejechanych na desce. Udało mi się dogonić tę osobę i znacznie ją wyprzedzić. Dla mnie wyznaczenie sobie celu, dążenie do niego, pokonywanie po drodze wyzwań, dotrzymywanie słowa i osiągnięcie celu oznacza wszystko. To właśnie oznacza bycie na szczycie. Bycie na szczycie oznacza również, że muszę dawać przykład. Muszę być sumienny i dokładny, a także stwarzać możliwości dla innych riderów. I właśnie nad tym pracuję. Nad stwarzaniem możliwości dla innych riderów w moim mieście, tworzeniem filmów i nawiązywaniem kontaktów z nowymi markami i organizacjami. Chcę im pomóc – na tym polega bycie na szczycie. To codzienna harówka. Staram się wykorzystać tę platformę, aby zrobić coś większego niż ja sam, coś większego ode mnie.
Co motywuje Cię do dalszego działania?
Świat jest złożonym miejscem, a moje podejście do niego brzmi: „Jeśli ja tego nie zrobię, to kto?”. Kto może powiedzieć, że pojawi się ktoś inny i wykona pracę, którą ja próbuję wykonać? Nie ma żadnej gwarancji, że ktoś inny to zrobi. Jedynym sposobem, w jaki mogę zagwarantować, że praca zostanie wykonana, jest jej wykonanie przeze mnie. Dlatego tym, co motywuje mnie każdego dnia, jest wykonanie zadania.
Po ponad 15 latach pracy nad moją wizją nie mogę się teraz poddać. Widząc tak wielu młodych ludzi wprowadzanych w błąd, nie mogę przestać.
Jest tak wiele rzeczy, które sprawiają, że młodzież, a nawet dorośli, czują się nieszczęśliwi, ponieważ porównują się z innymi ludźmi i tym, co oni posiadają.
Chcę im pokazać, że życie nie polega na tych rzeczach. Chcę im pokazać, że prawdziwe szczęście tkwi w tym, co jest w środku, a to, co jest w środku, musi być miłością do siebie samego, a czy jest lepszy sposób na kochanie siebie niż podążanie za głosem serca, realizowanie marzeń, realizowanie ich do momentu, aż staną się rzeczywistością.
„Chcę pokazać światu, że prawdziwe szczęście tkwi w tym, co mamy w sobie, a tym, co mamy w sobie, powinna być miłość do samego siebie. A czy jest lepszy sposób na kochanie siebie niż podążanie za głosem serca, realizowanie marzeń, dążenie do nich aż do momentu, gdy staną się rzeczywistością?”.
Javier Starks
Całe życie podążałem za swoimi marzeniami. Podróżowałem po całym świecie, współpracowałem z największymi muzykami naszych czasów, pojawiałem się we wszystkich wiadomościach i mam okazję codziennie jeździć na moim Onewheel. Wszystko zatacza koło, kiedy decydujesz się podążać za swoimi marzeniami. To właśnie mnie motywuje. Jest tak wiele do stracenia, dlaczego więc rezygnować teraz? Dlaczego rezygnować teraz, skoro można zmienić świat?
Wraz ze wzrostem popularności jazdy na deskorolkach rośnie również liczba wypadków. Jaką radę dałbyś użytkownikom Onewheel, aby mogli zachować bezpieczeństwo na coraz bardziej niebezpiecznych drogach?
Nigdy nie zakładaj, że jesteś bezpieczny. Nigdy nie zakładaj, że droga jest płaska. Nigdy nie zakładaj, że droga jest wolna. Zawsze sprawdzaj, nigdy nie zakładaj. Kierowcy często korzystają z telefonów lub są po prostu rozproszeni, więcnigdy nie zakładaj– to jedyna rada, jaką dałbym wszystkim rowerzystom i motocyklistom.
Czy Ty lub ktoś z Twoich znajomych brał kiedyś udział w wypadku motocyklowym? W jakimś incydencie? Jak to wyglądało i jak wpłynęło to na Twoje życie i jazdę motocyklem?
Po tylu latach znam sporo osób, które uległy wypadkom: złamane ręce i inne części ciała, głównie po potrąceniu przez samochody. Znam rowerzystów, których deski zostały przejechane przez samochody w wyniku agresji drogowej – to dla mnie przypomnienie, że nie można sobie pozwolić na jazdę po ulicy i robienie, co się chce; trzeba trzymać się swojej przestrzeni, okazywać szacunek, skupiać się na tych wszystkich rzeczach. Podobnie jest w życiu – trzeba o tym pamiętać, poruszając się po świecie. Nie można po prostu poruszać się po ulicy, jakby była naszą własnością. Nie jest nasza, dzielimy ją z kierowcami. Widziałem riderów jeżdżących po przeciwnej stronie drogi i pokazujących kierowcom środkowy palec. Nie możemy sobie pozwolić na takie zachowanie jako rowerzyści, ponieważ źle wpływa to na wizerunek użytkowników osobistych pojazdów elektrycznych na całym świecie. Nie chcemy, aby rządy zaczęły tworzyć przepisy ograniczające miejsca, w których możemy jeździć. W niektórych krajach już tak się dzieje, dlatego tak ważne jest, aby podczas jazdy zachowywać się z rozwagą. Nie można po prostu zachowywać się jak dupek. Od początku zawsze uczyłem etyki jazdy. Jeśli chodzi o jazdę, musimy trzymać się swojej strony, a gdy ktoś zbliża się do nas ścieżką, nie możemy gwałtownie skręcać przed nim, ponieważ ludzie się tego boją. Nie chcemy być grupą, która przeraża ludzi. Chcemy być grupą, która zachęca ludzi, ekscytuje ich i inspiruje. Nie chcemy być grupą, która budzi strach.
Co najbardziej podoba mi się w FARO ?
Och, to piękno niesamowitego dzieła, które noszę. Lubię być widoczny, nawet gdy nie staram się być widoczny. Kiedyś używałem do tego latarki. Ale odkąd mam FARO, nie muszę tego robić, jestem widoczny nawet w ciągu dnia. Jest super widoczny, a w nocy jest niesamowicie widoczny. Och, mam też kierunkowskazy, które są bardzo fajne w użyciu.
W jaki sposób FARO jakość Twoich przejażdżek?
Jak już wspomniałem, jestem po prostu bardziej widoczny, nawet gdy nie jest to moim celem i po prostu jeżdżę. Ludzie widzą tę linię światła z przodu kasku, która jest tak jasna, że kierowcy dostrzegają ją z daleka, zanim ja sam zobaczę kierowcę. Mogą oni dostrzec światło na moim kasku, co, szczerze mówiąc, może uratować mi życie.
Jak ważne jest, aby być widocznym podczas jazdy w Waszyngtonie?
To bardzo ważne. Samochody wyjeżdżają z bocznych uliczek, z parkingów i pojawiają się znikąd. Niektórzy wykonują zawracanie na środku ulicy. Wielu kierowców nawet nie ostrzega. Dlatego dla mnie widoczność jest kluczowa. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Czy uważasz, że inteligentne, zaawansowane technologicznie produkty, takie jak FARO, które koncentrują się na komunikacji między pasażerami a kierowcami, mogą pomóc w tej bezsensownej rywalizacji? Jak myślisz, na ile możliwe jest zakończenie rywalizacji między pasażerami a kierowcami?
Rywalizacja między motocyklistami a kierowcami wynika z poczucia, że coś im się należy. Prawo do drogi, prawo do pierwszeństwa... to prawo jest jak klucz. Inteligentna technologia i możliwość komunikowania się z kierowcami za pomocą kierunkowskazów i świateł hamowania to krok we właściwym kierunku. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Myślę, że rywalizacja ta zakończy się, gdy więcej rowerzystów będzie wykazywać większą troskę o kierowców. Na przykład, gdy dojeżdżam do skrzyżowania z czterema znakami stopu, zatrzymuję się tak jak każdy inny kierowca i przepuszczam osobę po mojej lewej lub prawej stronie, jeśli czeka, ponieważ właśnie tego rodzaju troskę musimy pielęgnować; środowisko, w którym eliminujemy tę rywalizację. Wystarczy, że ludzie dadzą przykład, tak jak zawsze było w życiu i historii – ludzie, którzy dokonali wielkich zmian, musieli wystąpić, dać przykład, trzymać się go, a potem inni ludzie z czasem przyjęli ich zachowanie i szanowali je.
Wkrótce będziesz gospodarzem imprezy Green Flight Festival w Waszyngtonie.
Green Flight Festival jest zwieńczeniem moich obecnych nadziei i marzeń. Jest to platforma, dzięki której ogół społeczeństwa może dowiedzieć się więcej o osobistych pojazdach elektrycznych, platforma, dzięki której użytkownicy w okolicy mogą dzielić się swoją miłością i wiedzą na temat osobistych pojazdów elektrycznych z ogółem społeczeństwa i innymi użytkownikami. Jest to spotkanie, podczas którego można nawiązać kontakt z dostawcami i różnymi firmami, które również wspierają tę sprawę i ruch. Będą tam dzieci, będzie muzyka, będą gry dla nich, będzie mnóstwo informacji, więc Green Flight Festival jest po prostu zwieńczeniem wszystkiego, co kochamy w osobistych pojazdach elektrycznych, elektrycznych monocykłach, elektrycznych deskach, elektrycznych hulajnogach, elektrycznych rowerach, Onewheels, wszystko to będzie obecne, a nawet wiele rzeczy nieelektrycznych, takich jak zwykłe rowery, longboardy, wszystko to będzie tam, i chcę zebrać to wszystko w tym miejscu w Waszyngtonie. Od dawna chciałem to zrobić i teraz to robię.
Czy każdy może wziąć udział w tym wydarzeniu?
Tak. Wydarzenie jest otwarte dla wszystkich. Zapraszamy wszystkie pojazdy. Nawet jeśli nie masz pojazdu, zapraszamy. Nawet jeśli jeździsz na hulajnodze wypożyczonej od miasta, zapraszamy. Nawet jeśli wypożyczasz rower od miasta, zapraszamy. Jeśli jesteś biegaczem i chcesz pobiegać z nami, zapraszamy. Zapraszamy wszystkich, a wydarzenie jest bezpłatne, więc przyjdź i baw się dobrze.
Czego ludzie powinni się spodziewać?
Uczestnicy mogą spodziewać się wspólnych przejażdżek, muzyki na żywo, występów młodzieżowych i energii społeczności. Na pewno spotkają wielu sprzedawców, nawiążą kontakty z osobami, których być może nigdy wcześniej nie spotkali, lub po prostu spędzą czas z grupą znajomych, których znają od dawna. Jeśli chodzi o konkursy, będzie się działo: organizuję wyścigi, konkursy na najlepsze triki, najlepszy styl, po trochu wszystkiego.
Jaki jest główny cel tego wydarzenia?
To wydarzenie mające na celu podniesienie świadomości. Chcemy, aby ogół społeczeństwa miał kontakt z pojazdami elektrycznymi i lepiej rozumiał, jak one działają i jak możemy je włączyć do naszego życia. Robimy, co możemy, żeby chronić środowisko, ale jednocześnie elektryczny monocyklu osiąga duże prędkości, więc jest funkcjonalny. Onewheel jest super fajny i chociaż nie osiąga tak niesamowitych prędkości jak monocyklu, jest funkcjonalny i daje dużo frajdy. Nauka jazdy na nim jest bardzo prosta. Nauczyłem jeździć osoby w wieku od 4 do 70 lat w mniej niż 10 minut. Nie pamiętam nawet, ile pokazów i lekcji przeprowadziłem, ale wirujące ruchy są piękne, łatwo je opanować, a mistrzostwo wymaga tylko praktyki. Krótko mówiąc, głównym celem jest przyzwyczajenie ludzi do pojazdów elektrycznych. Chcemy również zebrać fundusze, abyśmy mogli uruchomić naszą organizację non-profit, pokryć koszty imprezy i ulepszyć ją na przyszły rok. Odbędzie się również loteria z fajnymi nagrodami, w której można wygrać nawet FARO . Można to sprawdzić naInstagramie festiwalu. To szczytny cel – pomożecie mi wprowadzić zmiany.
Myślę, że to wszystko.
Dziękuję wszystkim, którzy to czytają, i dziękuję za poświęcony czas. Dziękuję wam, UNIT 1, twórcom FARO. Wielkie dzięki. Jesteście najlepsi, właśnie przeszliście na wyższy poziom i stworzyliście coś pięknego i funkcjonalnego. Cieszę się, że jeżdżę na FARO także, że rozlosuję jeden egzemplarz, ponieważ bogactwo jest lepsze, gdy można się nim dzielić. Koniecznie sprawdźcie loterię – są też inne nagrody! Jeśli ktoś jest zainteresowany sponsorowaniem festiwalu, mamy jeszcze kilka wolnych miejsc, proszęo wiadomość na Instagramie. Bądźcie spokojni, jeździjcie bezpiecznie i działajcie z miłością.
Javier nosi kask Stingray FARO , który można kupić, klikając poniższy przycisk. 1% wartości wszystkich zamówień złożonych za pomocą tego przycisku przekażemy na rzecz Green Flight Festival.
